”Podsumowanie Listopada”

Jak już dobrze wiecie, miesiąc listopad zleciał mi w mgnieniu oka.
Rozpoczął się bardzo słonecznie nie tylko za oknem ,ale i w mojej duszy.

DSC_0017
Barwne kolory ostatków złotej jesieni , towarzyszyły przy realizacji przedsięwzięć.


Na początku listopada ,musiałam zgłosić się na komisję do ZUS… i chyba każda osoba, starająca się w swoim życiu o jakikolwiek zasiłek, rentę czy cokolwiek takiego -wie, że można to porównać do filmu fantasy, dramatu i komedii w jednym. Szczerze przyznam ,że nie znoszę biurokracji i takie wizyty bardzo rozczarowują moją osobę… Jedyne podsumowanie jakie przychodzi mi na myśl w takich sytuacjach, to jak bardzo jesteśmy niewolnikami życia , schematów i poglądów niektórych ludzi. Wypełnia mnie ogrom współczucia , gdybym miała patrzeć takimi kategoriami i widzieć, tylko materialistycznie ten świat.

                                                                                      …

Całe szczęście, bywają miejsca i ludzie, gdzie można nabrać wiatru w żagle 🙂
Również w pierwszej połowie miesiąca BOM w Malborku organizował weekendowy wykład i medytację Adama Jankiewicza wraz z Paulina Czaja. I tutaj muszę powiedzieć, że tak wiele cudownych osób, które można spotkać w jednym miejscu ,to prawdziwy rarytas dla duszy. Zdecydowanie, tego nie można porównać do atmosfery z początku listopada w instytucji państwowej khe khe 😉

12226339_191092294564346_381653269_n
Jak to się stało ,że miałam możliwość uczestniczenia w wykładzie Adama Jankiewicza u mnie w Malborku? Zdecydowanie na własnym doświadczeniu, wiem, że jeżeli wysyłamy jakieś życzenie ,to w przyszłości będzie ono zrealizowane. I właśnie ,to był pierwszy etap zrealizowania mojego życzenia.
Wiedziałam, że bardzo chciałabym w połowie listopada wziąć udział w kursie Wojtka Tracewskiego.
No i niespodziewanie dostałam zaproszenie , od osoby -która też spontanicznie pojawiła się w moim życiu i była obeznana w tym wszystkim. Poinformowano mnie ,że Adaś , który prowadził wykład w Malborku właśnie jest związany z Buddyjskim Ośrodkiem Odosobnieniowym w Bartołtach Wielkich, gdzie właśnie później miał być organizowany Kurs z Wojtkiem T .

Nooo… to wiedziałam ,że już chce brać w tym udział, ale nie wiedziałam jak… jak to wygląda architektonicznie ,czy dam radę itd? No i znów masa cudownych istot pojawiła się na mojej drodze, która w sumie tak wszystko ogarnęła , że idąc tam -niczym się nie stresowałam i czułam się jakbym szła w gości do rodziny. To bardzo miłe doświadczenie i uczucie.

Weekend w Malborku z masą cudownych ludzi , niesamowitym wykładem Adasia i wspólnymi medytacjami… minął mi w mgnieniu oka i przepełnił ogromną radością. Nawet było, coś dla kobiet , bo Paulinka robi sama cudowne bransoletki, na które my kobiety, jak sroki zawsze chętnie się skusimy 😉 Więc też zakupiłam sobie cudowną bransoletkę – oczywiście z piórkiem 😛 (Tak wiem, mam bzika na punkcie piórek) 😉

Czas pomiędzy wykładem w Malborku ,a kursem w Bartołtach spędziłam na pracy nad sobą. Otworzyło mi się wiele zamkniętych szufladek w umyśle i chętnie chłonęłam z każdej nową ,ciekawą zawartość. Przepełniała mnie nieustannie wewnętrzna radość, której wcześniej czasami mi brakowało.

12270175_195987377408171_1859835330_n
Pewnego listopadowego ranka, na Facebook’owym  profilu Martyny Wojciechowskiej , zauważyłam wpis o tym ,że Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” organizuje akcję „Cześć jak czapka” , w której możemy pomóc zebrać pieniądze dla dzieci chorych na raka i zwrócić uwagę na ich los oraz walkę, jaką toczą w życiu. Od razu spontanicznie cyknęłam sobie fotkę w czapie i przelałam kwotę na ten szczytny cel.

Ty również ,możesz to zrobić i zapoznać się z tą akcją :

Link podaję tutaj: http://czescjakczapka.naratunek.org/#jak_pomoc

Przyszedł czas wyjazdu do Bartołt Wielkich i znów czułam się, jakbym jechała do rodziny w odwiedziny. Ale nie takiej rodziny ,którą trzeba odwiedzić z obowiązku… a do takiej ,na której myśl robią się zmarszczki mimiczne, a kąciki ust kończą się na uszach. 🙂

Za godzinę miała przyjechać po mnie cudowna para, która emanuje dobrą energią i wielkim sercem, aby zabrać również mnie z moim ekwipunkiem . Nawet nie wiecie, jak cieszyłam się ,że nie muszę jechać sama z GPS w nieznane mi dotąd miejsce- zwłaszcza ,że jako kierowca nie przejawiam się, jako oaza spokoju , kiedy nie znam trasy 🙂

– Nagle zadzwonił telefon! – moja babcia.

Zapłakana ,że moja siostra miała wypadek itd – Historia brzmiała naprawdę dramatycznie i przyprawiała o ścisk żołądka. Pojawiła się myśl ”Nici z wyjazdu?”, a następnie myśl :” teraz na pewno muszę jechać, bo przecież inaczej nie da się zrozumieć takich zrządzeń losu”- ale co się okazało… moją babcię próbowali oszukać na tzw ”wnuczka”. Zadzwonił ktoś, kto podszywał się za moją siostrę , która rzekomo miała wypadek i potrzebuje ok 40tys , dla poszkodowanej osoby zza granicy, z którą miała zderzenie, a sama jest na policji itd. Lampka od razu zapaliła się nam, dlaczego siostra miałaby dzwonić do babci ,a nie do nas ,czy do męża ( nie ,że z moją babcią coś jest nie tak… po prostu starsi ludzie inaczej reagują na kryzysowe sytuacje i stres ,a poza tym nie wiele mogą zdziałać). Druga lampka – pieniądze? No i tym sposobem okazało się ,że moja babcia była już czwartą osobą , którą próbowali oszukać tego dnia. Także ogólnie przed samym wyjazdem emocje były naprawdę na wysokim poziomie.
Dodam jeszcze tylko, że nigdy nie chciałabym być na miejscu osób , które chcą wzbogacić się kosztem innych ludzi. Osoby starsze są naprawdę bezbronne w dzisiejszym świecie ,jak i dzieci narażone na niebezpieczeństwo. Cieszę się , że moja babcia nie należy do osób ufnych i najpierw zadzwoniła do nas, ale również cieszę się , że nie wpłynęło to na jej stan zdrowia. Nie oszukujmy się – o zawał u ludzi starszych nie problem. Także moc współczucia kieruję do ubogich wnętrz wszystkich naciągaczy itd.

No i jest wyjazd! Nastała ta godzina! 🙂

DSC_0033.JPG
A przyjazd? Naprawdę, w dzisiejszym świecie rzadko można się spotkać z tak pozytywnymi, otwartymi i na wejściu -witającymi się z uśmiechem ludźmi.
Wręcz sama czułam się nie dość sympatyczna , patrząc na tych wesołych ludzi. I wiecie co? Jako obserwator wyciągnęłam jeden wniosek- taki mój osobisty. Jakkolwiek by się nie patrzyło, jakichkolwiek ktoś nie miałby zdań, czy opinii- nie można zarzucić buddystom braku empatii. Wiadomo ,że wszyscy jesteśmy ludźmi , ale często każdy z nas jest inny i żyje swoim światem. Tutaj faktycznie widziałam każdego pracę nad sobą, co naprawdę mnie poruszyło. Zawsze wydawało mi się ,że  ja jestem” inna” i mam inne poglądy, potrzeby itd- teraz wiem ,że ludzi stawiających na swój rozwój i wyciskanie głębi z życia jest więcej.

Pierwsze wrażenie z poznania Wojtka Tracewskiego? Myślę nie do opisania.

DSC_0042.JPG

Są istoty , które mamy możliwość spotkać w naszym życiu ,w tej przestrzeni i które potrafią wiele rozświetlić na naszej drodze życia. Uważam ,że ogromnym szczęściem jest trafić w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce. Właśnie tak ,podsumować mogę weekend spędzony w Bartołtach Wielkich. Zdecydowanie , żaden wykład lub kurs na monitorze komputera itp środków przekazu, nie oddaje tej energii, która płynie na żywo… dlatego mam nadzieję, że każda istota poszukująca, będzie miała możliwość doświadczyć tego, co mi było dane i za co jestem ogromnie wdzięczna.
Gdyby ktoś był zainteresowany , to link do strony Bartołt udostępniam tutaj : http://www.bartolty.buddyzm.pl/buddyzm.html
Możesz również przyczynić się wsparcia ośrodka ” Szczodrość buduje związki, cierpliwość je umacnia, a pełne radości działanie pozwala im wzrastać.” ,wszystko w podanym powyżej linku 🙂

Podsumowując miesiąc listopad , był to dla mnie bogaty w cudowne momenty czas, cudownych ludzi i pięknych miejsc. Życzę sobie, by na mojej drodze życia wydarzało się więcej takich chwil i również życzę tego Tobie.

Obyśmy wszyscy byli, przepełnieni cudownym uczuciem natchnienia i radości, oraz mogli dzielić się tym, dalej z innymi.

Peace&Love-Namaste

3 myśli na temat “”Podsumowanie Listopada”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s