”Dziecinny SZKIC-Earth Day”

Leżę sobie wczoraj. Leżę trzymając Smartfona w ręku i na zegarku wybija 01:54 w sumie nie wiem dlaczego jeszcze nie śpię. Między uszami gwiżdże mi informacja, że jutro-a raczej JUŻ( zważając na porę)  jest ”Dzień Ziemi”. Myślę sobie… przydałby się jakiś wpis.  Ale, zamiast o tym moja jakże wielce ”artystyczna dusza” kieruje moją dłonią na aplikację ”Szkic”. Pewnie gdybym miała 13lat mama już pięć razy by krzyczała :

-Zgaś światło!

-Idź spać już , rano nie wstaniesz do szkoły!

-odłóż ten telefon!

-Itd itp co tylko może krzyczeć rodzić do niepełnoletniego obywatela tej Ziemi.

Faktycznie , teraz sama na siebie krzyczę ,że skoro ”Earth Day” powinnam zgasić lampkę (taki ekologiczny odruch) i tak też czynię. Niestety Morfeusz do swojej krainy dalej mnie nie woła, oczy są jak pięć złoty ,a wena twórcza jak na godzinę nocno -poranną -drugiego dnia, zanurza się dalej w głąb aplikacji.

-Woow! Jak fantastycznie mogę sobie wklejać i kolorować!  W głowie krążą mi takie myśli, po czym cieszę się ,że nie śpi przy mnie mąż , który by pomyślał, że jego żona albo kupuje buty na promocji ,że taka zadowolona, albo właśnie kręci jakiś flirt na boku. Gdyby dowiedział się ,że to aplikacja ”Szkic” w Smartfonie nie wiedziałby ,czy nie lepszy byłby już ten kochanek.

No dobra… może to i nienormalne, może to i dziecinne… ale zajaram się tym! (Jak widać dziś nawet słownictwo występuje młodzieżowe , tak odmłodziła mnie ta noc) 😉

* Zajarałam się aplikacją i jej możliwościami, a nie czymś innym żeby była od razu jasność 😉

A już tak całkiem poważnie… w tej jakby się wydawało niepoważnej sytuacji ”tworzę”. Mam wizję. Oko . Oko moje musi być Ziemią! Jak dobrze, że dzień wcześniej robiłam Selfie! Mogę wyciąć moje źrenice ze zdjęcia i wkleić w me nadchodzące dzieło, które później opublikuję dla Ciebie! 🙂

-Jest już rano 22 kwietnia- dziś-Teraz. Wstałam ,wszystko pięknie dzień mija… moje dzieło jakże mnie zawstydza i sama śmieje się od ucha do ucha. Nawet nie wiem, czy chce otworzyć galerię zdjęć, bo wiem, że to tam jest. Ale w końcu sobie myślę… skoro mnie to tak porwało, poruszyło, dlaczego mam nie podzielić się Tym z Tobą? Bo co? Bo jestem jakaś ą, ę i boje się głośno powiedzieć ,że miałam twórczą wenę  niekoniecznie naprawdę z talentem przekazaną w postaci obrazu głębszej wypowiedzi, a za pomocą prostego rysunku i wklejonych gotowych obrazków? No proszę Cię… ile mam lat by się przejmować takimi rozmyśleniami (przecież wszyscy mamy w sobie wewnętrzne dziecko, chociaż nasza metryka mówi co innego).

Oto moje nocne dzieło godziny 02:17 (A niech tylko się śmieją gracze Pou , aplikacji mutujących głosy ,czy zmieniających twarze) – Tak ,to też wasze wewnętrzne dziecko przez Was wtedy przemawia. Ci co nie maja Smartfonów ,a na okładce gazety dorysowują wąsy, okulary- was też to się tyczy 😉

13059869_274346316238943_1000045906_n

 

Teraz w tym wyjątkowym dniu pt ”Dzień Ziemi” muszę uraczyć was wyjaśnieniem tego dzieła i mej myśli idącej podczas tworzenia go.

Jakby się mogło wydawać Ziemia jest naszym domem. Tak jest. Istnieje piękna przypowieść którą przeczytasz , Tu -teraz:

Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.

Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:

-„Jak ci się podobała nasza wycieczka?”

-„Było fantastycznie, tato!”

-„I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?” – dopytywał ojciec.

-„Tak, już wiem”

-„No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży”

Syn odpowiedział:

„Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele”.

Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Wtedy chłopiec dodał:

„Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy”.          

Tak naprawdę myślę, że można tą opowieść podpiąć pod to ,że Ziemia jest naszym domem. Chociaż, ograniczają nas betonowe mury i czasem uważamy ,że tak mało posiadamy- to Nasz dom jest o wiele większy, niż nam się wydaje. Idąc dalej tym tropem , uważam że Ziemia jest domem dla naszego ciała w którym mamy możliwość funkcjonować, ale nasz prawdziwy ”dom” nie ogranicza się nawet do kuli ziemskiej ,a jest jeszcze większy i nieskończony.

Stąd na moim ”dziele”, właśnie Ziemię z całym jej dobrodziejstwem technicznym , materialnym, przyrodniczym – całym jej potencjałem widzę jako Oko. Można patrzeć wszędzie i na wszystko, ale czasem nie zawsze widzimy. Widzieć jest naprawdę sztuką. Widzieć jest prawdą i widzieć jest domem.

Moje myśli już płyną ,że mogę pisać niezrozumiale dla ogółu , więc znów spowolnię i skręcę w trochę innym kierunku. Żeby nie było, że moje pisanie jest bardziej abstrakcyjne niż dzieła Picassa.

”Dzień Ziemi” jest głównie po to, by zwrócić naszą uwagę na ekologię , na to co dzieje się na Ziemi, jak możemy pomagać , jak możemy zmieniać niektóre z naszych nawyków, by ten Świat był piękny. Uważam, że chociaż jeden dzień w całym roku kiedy , to naprawdę zainteresujemy się tym ,co się dzieje i uświadomimy to sobie, to już ogromny sukces! Internet ma ogromną zawartość i można znaleźć wiele stron , organizacji, które doskonale uświadomią nas o recyklingu, ekologicznych kosmetykach, rozwiązaniach dla naszego domu itd. Cokolwiek potrzebujemy , chociaż tego jednego dnia możemy poświęcić chwile dla zrobienia czegoś dla tego Świata.  Nawet, zgaszeniu szybciej i tak energooszczędnej żarówki. Tutaj zostawiam wszystkim wolność w tym temacie, bo chciałam jedynie delikatnie nakreślić temat. (Właśnie kiedy to piszę w moje okno uderza coś z sinym pukaniem, i słyszę niebywale głośny brzęk… to jakiś cyber kosmos zmutowany wielki bąk?! 😮 Nie wiem dokładnie ,co to ale był naprawdę ogromy! ) Swoją drogą ,od razu nasunęła mi się myśl o pszczołach i jak już ich los się zmienił zaledwie w przeciągu mojego życia. Naprawdę nasza Ziemia i całe życie na niej przechodzi ogromne zmiany. Najgorsze, że niektóre są spowodowane tylko i wyłącznie za sprawą nas ludzi. Człowieka.

Przeczytałam kiedyś piękne zdanie :

”Drzewa rosnące na zewnątrz, istniały przed narodzinami wielu z was i będą w dalszym ciągu rosły, kiedy najmłodsi z was umrą. Zatem, kto jest mądrzejszy – wy czy drzewo? Drzewo, ponieważ jedyne, co ono wie, to jak żyć i jeżeli zaczniecie je obserwować, nauczy was wielu wspaniałych rzeczy.”

Jak już dobrze wiemy, jesteśmy tylko gośćmi na naszej Ziemi. To dom naszych dzieci. Więc róbmy wszystko tak, by przyszłe pokolenia mogły też czerpać z najpiękniejszych darów tego Świata. Może to być jedna mała zmiana , ale na przestrzeni lat i nas wszystkich z tych małych zmian- mogą zrobić się naprawdę wielkie.

 Fantastycznie ,że wszyscy razem ,możemy być obywatelami tego Świata w tym właśnie TERAZ. Obyśmy kręcili się zawsze równo z naszym ”domem” ,a nie w przeciwnym od niego kierunku! Cieszcie się dziś każdą chwilą Tutaj , bo to naprawdę jest fantastyczne!

PEACE&LOVE- NAMSATE ❤

One thought on “”Dziecinny SZKIC-Earth Day”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s