”Dwa Światy”

Pamiętam czasy, kiedy to właśnie określenie ”dwa światy” królowały w moim słowniku. Łączenie tego co materialne , czy duchowe – wewnętrzne bądź zewnętrzne ,wydawało się skrajnie niemożliwe.

Nasze życie toczy się tak , że chyba wszyscy czasami mamy do czynienia z takim paradoksem. Jesteśmy tylko ludźmi i aby wyżyć gonimy za chlebem ,a kiedy przychodzą np trudne momenty dostrzegamy siły wyższe i głębię istnienia.

Jest to tak rozległa tematyka i bogata w przemyślenia (na pewno każdy z nas ma je trochę inne) ,ale w ostatecznym rozrachunku ,kiedyś była mi tak bliska ,że chciałam prowadzić bloga , bądź napisać książkę w podziale na ”dwa światy”.  Teraz cieszę się ,że tego nie zrobiłam bo z wiekiem i poszerzającą się świadomością , doszłam do wniosku ,że tak naprawdę nie ma takich podziałów i są one od siebie nieoddzielne.

To właśnie miesiąc lipiec, był dla mnie największym doświadczeniem jakby się mogło wydawać dwóch przeciwności, a zarazem gdzieś równości. Postawiłam przed sobą wyzwanie , czy da się pogodzić rozwój wewnętrzny jak i zewnętrzny. Od razu muszę napomknąć , że chociaż wydaje się to błahe i bardzo proste na pierwszy rzut oka ,takie nie było.

”Chociaż by się waliło i paliło, muszę tam być” ,mówiłam kiedy dowiedziałam się o terminie wyjazdu do Kuchar na letni Kurs z Lamą Ole Nydahl. Był to zdecydowanie mój priorytet ,a co za tym idzie mogło to wskazywać ,że jestem w stanie dla rozwoju wewnętrznego poświęcić wszystko inne i tylko na tym się skupić. Znów zaznaczę moje powiedzenie ”Gdybym urodziła się w położeniu geograficznym pt Tybet- na pewno byłabym Mnichem”.  Ale by doświadczyć życia na 100% powinno właśnie potrafić się balansować między jednym ,a drugim i dlatego też postanowiłam wziąć udział w wyborach Miss Polski na Wózku, organizowanym przez fundację Jedyna-Taka.

Czy nie brzmi to ekstremalnie? 😉

Dla każdego człowieka na pewno między codzienną pracą w tygodniu ,a niedzielną mszą ,również jest to taki balans w utrzymaniu równowagi między tym co duchowe ,a tym co ludzkie.

Na szczęście w moim rozrachunku wyszło tak ,że mogę łączyć i jedno i drugie. Od samego początku wyznaczyłam sobie ścieżkę , którą chciałabym iść i znaleźć metody by było to możliwe- być pożytecznym. Wybory Miss otworzyły mi furtkę do tego , by móc być sobą , a zarazem móc poszerzać swoje ramiona do obejmowania coraz to większej ilości osób. Jestem ogromnie szczęśliwa ,że otwarcie mogę mówić o swoich pasjach , zainteresowaniach ,a także zdobytej wiedzy i doświadczeniach ,a zarazem mogę intensywnie działać w codziennym życiu. Jaskinia na skraju lasu musi poczekać (śmiech) 😉

 

Kuchary – jest to tak niesamowite miejsce, że brakuje słów to wyrażenia radości mojej duszy z bycia tam. Każda osoba jaka pojawiła się tam, promieniowała cudownym blaskiem.  Naprawdę ciężko było wyjeżdżać mi z tego miejsca , bo nic mi więcej do szczęścia nie było potrzeba.

CHWILE ZATRZYMANE W ZDJĘCIACH:

IMG_0223.JPG
Mniam mniam dla ochłody 🙂
IMG_0245
Kuchary! Jesteśmy na miejscu jest UŚMIECH!

IMG_0259.JPG

IMG_0280.JPG

IMG_0285.JPG

IMG_0294

IMG_0322.JPG

IMG_0337.JPG

IMG_0343.JPG

IMG_0352.JPG

 

 

 

IMG_0459.JPGIMG_0440.JPG

IMG_0459.JPG

IMG_0478.JPG

IMG_0492.JPG

IMG_0506.JPG

IMG_0513.JPG
Ogromne szczęście! ❤

IMG_0518.JPG

IMG_0543.JPG

IMG_0550.JPG

IMG_0571.JPG

 

Warszawa-wyjazd na zgrupowanie do Wyborów Miss, było dla mnie takim miejscem , które znów ukazało przede mną cudowne nowe osoby, które w życiu przeszły bardzo wiele i były cudowne. Światła lamp wielkiego miasta , nie były tak rażące przy blasku tych mądrych kobiet. Świat malowania, pozowania i jakby się mogło wydawać czegoś próżnego- był w swej istocie jak malowanie płatków kwiatów kolorowymi barwami.

IMG_0597.JPG

IMG_0616.JPGIMG_0619.JPG

IMG_0633

IMG_0664.JPG

IMG_0684.JPG

IMG_0724.JPG

IMG_0899.JPG

IMG_0905.JPG

13814449_1224811534216620_2028951730_n

 

 

578e8158d6286_p.jpg

13819538_1224820414215732_420008524_n.jpg

578e33167ec33_p

f0ef5880b3867e3cbebccfeca77859766f1232e9

Jakby się mogło wydawać tak ”dwa różne światy”- ukazały jedno- kocham ludzi i na mojej drodze mam zaszczyt poznawać: w ciszy szumiących drzew jak i głośnym trąbieniu klaksonów cudownie piękne istoty.

DZIĘKUJĘ ❤

 

PEACE&LOVE-NAMASTE ❤

 

4 thoughts on “”Dwa Światy”

  1. Udział w wyborach to był świetny pomysł, nie chodzi o to że wygrałaś ale o to , że Twój blog stanie się z pewnością bardziej popularny. Super że wybory wygrała osoba tak normalna i potrafiaca przekazać tyle pozytywnej energii. Jestem ciekawy czy byłaś osobą tak uduchowioną zanim usiadłaś na wózku ? Sam poruszam się na wózku i czytając Twoje eseje mam ochotę czerpać z życia więcej. Gratuluję wygranej i życzę kolejnych sukcesów 😉

    Lubię to

    1. Na wózku poruszam się dopiero od listopada 2015, a taką tematyką itd zajmuję od około 15/16 roku życia… więc jeszcze bardzo młoda istota hihi ale na pewno doświadczenia życiowe mały wpływ na to – i za to jestem bardzo wdzięczna 🙂 Pozdrawiam bardzo ciepło! I cieszę się ogromnie czytając taką wiadomość- dziękuję! 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s